Pierwsze krokusy w Dolinie Chochołowskiej
Nie mając żadnego doświadczenia wybraliśmy się do doliny chochołowskiej z nadzieją, że tuż przed połową kwietnia powinny już kwitnąć krokusy.
I faktycznie. Już jadąc przez Chochołów i Witów widać było na przydrożnych łączkach i przydomowych placach filetową poświatę, którą powodowały kwitnące krokusy.
Co prawda kilka słonecznych i ciepłych dni spowodowałyby, że krokusów byłoby znacznie więcej, ale i tak było się czym cieszyć. Podróż w Dolinę Chochołowską zakończyła się krokusowym sukcesem.
I faktycznie. Już jadąc przez Chochołów i Witów widać było na przydrożnych łączkach i przydomowych placach filetową poświatę, którą powodowały kwitnące krokusy.
Co prawda kilka słonecznych i ciepłych dni spowodowałyby, że krokusów byłoby znacznie więcej, ale i tak było się czym cieszyć. Podróż w Dolinę Chochołowską zakończyła się krokusowym sukcesem.
Autor: Z. Pilip
Specyfikacja techniczna
| Aparat: | Canon 550D |
|---|---|
| Obiektyw: | Sigma 8 mm/F:3,5 |
| ISO: | 100 |
| Przysłona: | 5,6 |
| Migawka: | 1/260 |
| HDR: | nie, tylko tone mapping |